Święta
Warszawa podczas Świąt kojarzy mi się z takim obrazkiem. Puste ulice, chodniki, tramwaje. Sklepy wszelakiej maści słusznie zamknięte. Tylko gdzieś od czasu do czasu ludzie przemykają z pełnymi torbami prezentów, siatek, różnego rodzaju szpargałków.

I mimo, że cenię sobie życie w mieście, gwar, tłok, energię tak w święta ta pustka mnie rozbraja. Tak samo jak widok na moje podwórko. Jak by ktoś wyłączył prąd. Pusty parking, cisza. Nawet moja sąsiadka wredna jędza gdzieś wyjechała.

Robert Danieluk
Robert Danieluk
Artykuły: 1271

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *