hehehe :) po tym jak obejrzałam zdjęcia finałowe w world press photo 2013 doszłam do wniosku, że spieprzonych zdjęć już nawet nie trzeba obdzierać z kolorów. wystarczy je wysłać na jakiś konkurs lub mieć nazwisko, które gdzieś się już w środowisku utarło, a ktoś na pewno dojrzy w tym dzieło sztuki ;)
Nie mamy porownania
Nie trzeba mieć. To taki żart z mojej strony ;)
Aha.
hehehe :) po tym jak obejrzałam zdjęcia finałowe w world press photo 2013 doszłam do wniosku, że spieprzonych zdjęć już nawet nie trzeba obdzierać z kolorów. wystarczy je wysłać na jakiś konkurs lub mieć nazwisko, które gdzieś się już w środowisku utarło, a ktoś na pewno dojrzy w tym dzieło sztuki ;)