Hello Tel Aviv!

Izrael_2015_009 Izrael_2015_010 Izrael_2015_011 Izrael_2015_012 Izrael_2015_013 Izrael_2015_014 Izrael_2015_015 Izrael_2015_016 Izrael_2015_017 Izrael_2015_018 Izrael_2015_019 Izrael_2015_020 Izrael_2015_021 Izrael_2015_022 Izrael_2015_023 Izrael_2015_024 Izrael_2015_025 Izrael_2015_026 Izrael_2015_027 Izrael_2015_028
Dzień zaczął się od zanurzenia stóp w wodzie, która wdarła się do pokoju przez dziurę między podłogą, a drzwiami. Dopiero potem dotarło do mnie jakie to było niebezpieczne! Szybko zabrałem rzeczy z podłogi (na szczęście straty nie były duże). Przez chwile pomyślałem, że to lodówka…ale przecież to za dużo wody. Otworzyłem drzwi, a tam już był przygotowany specjalny mop. Potem wpadły dwie Panie które szybko pozbyły się wody z podłogi. Przyznam, że nigdy nie miałem takiej pobudki. Za oknem padał deszcz. Tak miało być.

Miło wrócić do Tel Awiwu. To miasto kojarzy mi się z ciepłem i pewnym ciężkim do opisania klimatem. Gdyby nie było tu morza to miasto nie miało by tego czegoś. Te urokliwe wąskie uliczki, stare domy. To przyciąga. Pogoda zrobiła dobrego psikusa i wyszło słońce. Prażące, idealne na środek grudnia.

Mieliśmy 24 godziny na zwiedzanie miasta i sen.

To drugi wyjazd kiedy lustrzankę zamieniłem na bez lusterkowego Fuji x100t, mimo że fotografuję nim od blisko 3 miesięcy jestem ciągle pod wielkim wrażeniem.

Robert Danieluk
Robert Danieluk
Artykuły: 1271

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *