
Stoi pośrodku pola. Między Głuchowem, a Złotą. Zawsze w jedną czy w drugą stronę Hot-Dog z sosem duńskim.
Zawsze mnie zastanawiają zyski na takich wolno stojących stacjach paliw. Obok drewniana karczma z wielkim napisem „Karczma”. Ludzi z reguły mało, czasem jestem tylko sam. Wtedy ten Hot-Dog przed kolejnymi kilometrami do Łodzi lub Warszawy ma cudowny smak. Polecam.








