Tag iPad

Zapach kukurydzy

Od czego by tu zacząć? Może od tego, że raz na jakiś czas warto napisać coś na blogu, a potem to spokojnie odczytać za jakiś czas, wchodząc w odmęty archiwum. To robię często i jest to miłe uczucie. Ostatnio przyznam…

Jak na dłoni

Mój telefon w serwisie. Zwariował od oglądania życia. W zastępstwie mały uroczy telefon, który służy tylko do dzwonienia. Taki powrót do przeszłości, chociaż bez iPada się nie ruszam bo to on robi zdjęcia, ale to zupełnie nie to. Strasznie człowiek…