Tymczas
Tymczasowe sprawy. Taki jest teraz czas. Nigdy wcześniej mój kalendarz nie był tak (roz)ważny. Nowe rzeczy, stare już przeminęły. Ląduje gdzieś na trasie. 104 kilometr z / do Warszawy. Można by rozpisywać się o każdej z fotografii, a ja tak…
Tymczasowe sprawy. Taki jest teraz czas. Nigdy wcześniej mój kalendarz nie był tak (roz)ważny. Nowe rzeczy, stare już przeminęły. Ląduje gdzieś na trasie. 104 kilometr z / do Warszawy. Można by rozpisywać się o każdej z fotografii, a ja tak…
Byłem w pewnym hotelu pod Warszawą. To był bardzo zimny dzień. Pamiętam, że coś mnie nawet rozkładało. Wciągałem jakieś proszki na zdrowie, na moc, energię wiosny. Byłem w łazience, postanowiłem zrobić zdjęcie, proste, autoportret w kiblu, właściwie we kiblu, wrzuciłem…