


Patrząc z „Z dystansu” postanowiłem zrobić krok do przodu. Zrobiłem im ciepłą herbatę, przygotowałem jakiś chleb i konserwy. Dałem im trochę drobnych i powiedziałem, że jutro też im dam coś ciepłego. Przyniosę im coś na przemywanie ran. A tu na dzielnicy mieszka 130.000 osób. Jesteśmy w UE a pod moim blokiem ludzie marzną. XXI wiek…IVRP jak zwał tak zwał.