
Na tle Fiata 125p pozuje mi Michał Myśliński i Maciej Mazur, który z okazji 35-lecia Ursynowa wydał książkę o przemianach tego miejsca. ursynow.org.pl
Ja bardzo lubię Ursynów. Mieszkałem na nim prawie 20 lat i chętnie bym wrócił. Najlepsze lata mojego dzieciństwa spędziłem na podwórku pod blokiem i muszę powiedzieć, że za żadne skarby nie zamieniłbym tego miejsca na żadne inne. Szczególnie pierwsze na myśl przychodzą mi cudowne lata 90-te. Kreda na rozgrzanym asfalcie, deskorolka z Batmanem, piłeczki z kauczuku, składak Pelikan, żółwie Ninja, lody śmietankowe za 2500zł, sklep z rybkami, szara płyta, budowa metra, zapach Ikarusów. Tak było.