Strona główna » Nevada na drodze do Arizony

Nevada na drodze do Arizony

Z grubsza odpuszczę sobie kontynuowanie notki o Las Vegas. Jak tylko najdzie mnie ochota to wrzucę kilka fotografii. Zwyczajnie nie chce mi się, a może nie jest to warte aż takiej uwagi? Jest. Inaczej bym tam nie pojechał. Od dziś będę szanował wszystkie lokale imprezowe w Polsce o nazwie “Las Vegas”. Kicz też może mieć coś w sobie. Tylko w odpowiedniej dawce.

Południowa Nevada. Zawsze chciałem zobaczyć drogę wiodącą po amerykańskiej pustyni. Gorącym zakurzonym powietrzu. Wiem, że to jeszcze nie ten widok jaki chciałem zobaczyć, ale taki wstęp jest super.

W okolicach Las Vegas można zobaczyć wiele ciekawych miejsc. Oczywiście nie było i nie będzie czasu by zobaczyć te wszystkie miejsca. Generalnie muszę przyznać, że USA ma kilka swoich oblicz. Staram się jednak w większości zerkać na to przez oko wizjera w aparacie, ale tak się nie da. Po pierwsze zbyt wiele jest ciekawych miejsc by je zobaczyć, a co dopiero sfotografować. Po drugie zza szyby auta ciężko fotografować, nie mówiąc o prowadzeniu i fotografowaniu. Chociaż tempomat i automatyczna skrzynia biegów, a także styl i jakość dróg (tutaj) daje taką możliwość. Szkoda, że oczy nie można “drukować” tego co widziały i widzą oczy.

Nevada

Nevada

Nevada

Nevada

Nevada

Nevada

Za oknem przejeżdżają pociągi towarowe. Środkowa Arizona. Moje oczy już śpią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *