Strona główna » Tytuł

Tytuł

Dopijam kawę. Chcąc by to dopijanie trwało jak najdłużej. By nie zobaczyć dna. Za oknem krzyki i przerwany sen. Ten stan kiedy zostajemy wyrwani ze świata, który jest nieobliczalny i fascynujący. Im szybciej jesteśmy z niego usuwani tym szybciej nasza pamięć się zatraca. Parter. Sen zapomniany.

Żółta kartka, zapisana lista. Punkt po punkcie do zrealizowania. Punkty z dnia poprzedniego dochodzą do dnia dzisiejszego. Realizacja. Zakończenie. Rozpoczęcie. Niechęć, ale też i radość.

Dopijam kawę i przypominam sobie chwile kiedy nie mogę zasnąć. Setki myśli, setki wszystkiego tylko tego czego mi teraz nie wolno i nie potrzeba. Czy tak jest zawsze? Nawet biała ściana wydaje się taka ciekawa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *