Strona główna » Miejsca nienumerowane

Miejsca nienumerowane

5020
Podróżowanie jest loterią. Może nie chodzi tu o drogę i jej kierunek, ale o samą podróż. Taki autobus. Miejsca nienumerowane i tylko przypadek wybiera nam współtowarzysza drogi. Takiego do którego odzywamy się raz: czy to miejsce jest wolne? Potem znów loteria. Na ekranie telewizora pojawia się film. Nigdy nie wiemy jaki. Jesteśmy w zasadzie skazani na jego treść. Nad głową głośnik. Dziś pasażerów zabawia Tom Hanks. Słuchawki, moja muzyka. Książka. Chwilę potem razem z głównym bohaterem przemierzam skażoną zonę w poszukiwaniu artefaktów.

Współtowarzysz drogi milczy, za chwilę zasypia. To bardzo dziwna relacja. Jednorazowa, a cel wszyscy mają ten sam. Deszczowy peron dworca na którym częściej można usłyszeć wschodni język. Ludzie stoją, przebierają nogami, każdy z nich taszczy na swoich barkach swoją historię i ciężkie plecaki. Szarość dnia jakoś zaczyna zalewać nie tylko dworzec, ale także moje myśli. Czuje w ustach smak drogi. Tak bardzo to lubię.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *