KRK – KTW

_ROB1231
_ROB1234
_ROB1235
_ROB1238
_ROB1243
_ROB1252
_ROB1257
_ROB1260
Odkrycia i powroty. Dziś jednego dnia Kraków i Katowice.

Gdzieś pod Krakowem domek, drewniany, którego zapach, aż wdziera się w głąb mózgu. Drewniana podłoga, szyby obsypane kroplami deszczu i wczorajszy śnieg. Mokry, ciężki, obrzydliwy. Lubię delektować się nowymi miejscami i wracać do tych które znam.

Granica

Granica
Jak byłem mały to fascynowały mnie mapy. Tego stanu fascynacji nauczył mnie Wojtek, mój kolega z dzieciństwa, którego widywałem zawsze jak jechałem do mojej Babci do Terespola. Niestety to czas przeszły bo Wojtek nie żyje od blisko 11 lat. Zginął potracony w nocy przez samochód. Był moim rówieśnikiem, ale to dzięki niemu mapy są dla mnie światem w którym łączą się marzenia z rzeczywistością. Najsmaczniejszy koktajl. Jestem duży i mapy też mnie fascynują.

Każda mapa papierowa na której widać granicę oznaczona jest liniami i kropkami. Te kropki to według mnie nic innego jak te słupki. Chociaż liczba kropek nie zgadza się z ilością słupków (winna skala mapy) to przyjmijmy, że tak właśnie jest. Ten słupek to nic innego jak słup graniczny między Polską, a Czechami. Po jednej stronie P, analogicznie po drugiej C. Przekraczanie granicy dziś odbywa się w sposób delikatny, fascynujący i uświadamiający, że stojąc nad nim w rozkroku, mamy jeden pośladek w Polsce, drugi w Czechach. A my sami jesteśmy na tej czarnej kresce widzianej oczami mojego dzieciństwa.

Mapa_Polski_1947

Paragraf 64

Paragraf 64 / Święty
Wokalista i lider zespołu „Paragraf 64”, Maciej „Święty”. Obecnie cały zespół przebywa w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich.

Bardzo zależało mi by być na tym bardzo kameralnym, krótkim występie, który był oprawą muzyczną do fotograficznego wernisażu Anety Zalejskiej. Wyznaję też zasadę, chociaż ciężką do realizacji by posiadać płyty oraz książki z autografem autora. Taką książkę lepiej się czyta, taka płyta smakuje inaczej. Zabrałem więc mój egzemplarz, który jednak wróci do mnie za jakiś czas bo lider zespołu zabrał go ze sobą za mur by wszyscy autorzy ich jedynej do tej pory płyty, złożyli swój podpis. Miło było też zamienić kilka długich słów z głosem, który towarzyszył mi przez wiele kilometrów na różnych trasach. Tylko we własnym samochodzie słucham płyt CD. Trochę polowałem by trafić na ten „koncert”.

Płytę polecam, kawał dobrego tekstu, muzyki, głosu. Płytę można zakupić przez Fundację Sławek, a ja czekam na drugą płytę. Natomiast tym kawałkiem zainteresowałem się grupą:

Figura Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata

Świebodzin Jezus
Świebodzin Jezus
Świebodzin Jezus
Świebodzin Jezus
Świebodzin Jezus
Miejsca. Tak. Są takie miejsca gdzie człowiek musi się zatrzymać, musi zjechać z trasy, zmienić koordynaty GPS. Są takie miejsca o których długo się myśli, ale człowiek zdaje sobie sprawę, że miejsca te są mu zwyczajnie nie po drodze. Takim miejscem był Świebodzin, a w szczególności jedyna rzecz która kojarzy się większości ludzi…Jezus. Największy na świecie Jezus (36m), większy od tego z Rio, który jak wiemy jest jego wizytówką. Lima też ma swojego Jezusa, ale jest mniejszy (posąg). Nasz Jezus jest…frapujący. Wybudowany za 6,000,000zł pomnik góruje nad Świebodzinem (tuż obok trasy S3 i Tesco). Spod jego nóg rozpościera się widok na miasto i szarą płytę. Co więcej centrum miasta jest bardzo urokliwe, a pizzeria (kocham pizzę!) dała mi wielką smakową rozkosz. Pewnie nigdy tam już nie wrócę, ale fotografowania Jezusa nie mogłem sobie odpuścić! Nie mogłem!

Więcej informacji dla zainteresowanych na Wikipedii.

Kilka chwil

_ROB1031
_ROB1035
_ROB1107
Kilka chwil w drodze z książką.

Ulica Morcinka

Wojkowice
Wojkowice. Ulica Morcinka. Śląsk. Niedzielne południe.

Ejlat

Izrael_2015_146
Izrael_2015_147
Izrael_2015_127
Izrael_2015_129

Izrael_2015_131
Izrael_2015_132
Izrael_2015_133
Izrael_2015_134
Izrael_2015_135
Izrael_2015_136
Izrael_2015_137
Izrael_2015_138
Izrael_2015_139
Izrael_2015_140
Izrael_2015_141
Izrael_2015_142
Izrael_2015_143
Izrael_2015_144
Izrael_2015_145
Wyjazd z Neve Zohar to niczym opracowywanie strategii wojennej. Dlaczego? To piątek. Ci co czytali lub Ci co się orientują, to dzień szabatu. Najgorszy dzień z sobotą na podróżowanie po Izraelu. Mało gdzie da się dojechać. NZ mieści się przy głównej drodze z północy na południe Izraela. Oczywistą sprawą wydaje się, że autobus z Jerozolimy do Ejlatu zawita do NZ. Niestety nie. Jedyną opcją był długi transport z przesiadką w centralnym Izraelu. Pomyślałem sobie czy przypadkiem z osady obok (same hotele) nie jedzie bezpośrednio autobus do Ejlatu i co…jedzie! Dzięki temu, a także szaleńczemu biegu z torbami po lokalnej zawiłej drodze wsiedliśmy do autobusu, który w ten dzień był całkowicie obłożony. Szczęśliwie dojechaliśmy, delektować się ostatnią dobą w cieple i słońcu. Taki mały sukces.

Neve Zohar III

Izrael_2015_119
Izrael_2015_120
Izrael_2015_121
Izrael_2015_122
Izrael_2015_123
Izrael_2015_124
Izrael_2015_125
Izrael_2015_126
Ostatni wpis z miasta Neve Zohar. Jedną z interesujących spraw tutaj jest plaża i dostęp do Morza Martwego. Zamykając krajobraz w kadrze ma się wrażenie, że jest się tam gdzie Titanic zakończył swój rejs.

Następny wpis będzie ostatnim z tego wyjazdu.