Broumovsko tuż obok Skalnego Miasta w Czechach.
Wystarczy zamknąć oczy by zobaczyć ciszę. Tego mi brakowało.
Broumovsko tuż obok Skalnego Miasta w Czechach.
Wystarczy zamknąć oczy by zobaczyć ciszę. Tego mi brakowało.

Kilka miłych chwil w jednym z moich ulubionych miejsc w okolicach Warszawy.










Lanciano. Miasto we włoskiej Abruzji prawie 250km od Rzymu na wschód. Z tarasu jednego z domów było widać wysokie jak Tatry góry, za plecami błękitne morze. Wszystko to skąpane w słońcu i cytrynach które rosły tuż obok mnie.
To ogromnie miłe uczucie, kiedy słowa wypowiedziane zamieniają się w realne przeżycia i tak też było w tym przypadku.
Pojechaliśmy tam by zrealizować nasz pierwszy ślub w tym roku dla Artlove – Fotografia z miłości :) potem wróciliśmy do Rzymu. Też chciałem go zobaczyć, a coś czuję że wrócimy tam w tym roku.
Jedyne o czym dziś marzę to łóżko, kołdra i dużo dużo snu, wszystko to przy otwartym oknie.
Zimny poranek i dymiące kominy na Śląsku tuż po starcie do Rzymu z Katowic.

Dwa zwariowane dni. Poranek w Łodzi by oddać pracę magisterską, potem jazda do Warszawy i w ostatniej chwili zdążyliśmy na lotnisko do Modlina na samolot do Gdańska. 30 minut później spotkanie z Piotrkiem, a potem z jego kochaną rodziną :)
Następnego dnia spacer po molo w Sopocie.
Piękny dzień, moje 31 urodziny i powrót samolotem do Warszawy.
Dziś wolna głowa, ciepły słodki czaj i nowe wyzwanie. Szczegóły niebawem!