Bloki

Na Białoruś można jechać z wielu różnych powodów. Odwiedzić dawne Kresy, poczuć ducha poprzedniej epoki, najeść się dobrych słodyczy, odwiedzić bliskich, napić się wódki, naładować baterie, odpocząć lub pospacerować wśród sowieckiej architektury. Po prostu socrealizm (chociaż to złe określenie bo blokowiska były bardzo ubogie i proste). Na Białorusi (mam takie wrażenie) nadal powstają budynki w tym duchu. To dla kogoś kto lubi popatrzeć na dzieła z tamtej epoki to plus, dla ludzi którzy będą mieszkali tam lub użytkowali, nie wiem.

Podczas tego wyjazdu miałem ochotę pominąć miejsca które znałem i fotografowałem. Jak każde miasto ma swoje centrum (większe lub mniejsze), ale najwięcej frajdy przynoszą spacery po miejscach odległych od centralnych traktów. Po prostu wsiąść do metra i wysiąść na losowo wybranej stacji. Od zawsze fascynowały mnie blokowiska. Sam zresztą przez 20 lat mieszkałem w bloku z wielkiej płyty na warszawskim Ursynowie. Szara płyta z kamyczkami, wryła się bezpowrotnie do mojej świadomości. Zawsze więc kiedy widzę taką płytę, ogarnia mnie spokój. Jako domena domu, dosłownie.

Le Corbusier.

Blokowiska to bardzo wdzięczny temat. Dlatego dziś dedykuje im ten ogromny wpis. Każde okno to czyjeś wyjątkowe życie. Nie tylko chaotycznie zbita masa. Chciałbym też wszystkie te mieszkania zobaczyć i poczuć jak ludzie tam się odnajdują. Po prostu życie wśród wielkiej płyty.

Oczywistą sprawą jest to, że chciałbym także sfotografować wielkie bloki na całej szerokości od Warszawy po Władywostok.

 3918 3923 3922 3921 3920 3919 3924 3932 3931 3930 3929 3928 3927 3926 3925 3933 3941 3940 3939 3938 3937 3936 3935 3934 3942 3947 3946 3945 3944 3943

Awiacja

3911 3912 3913 3914 3915 3916 3917

Najbardziej mi żal, że nie można było wejść do Tu-134.

Mińsk

Mińsk / Białoruś 2012 / Robert Danieluk Mińsk / Białoruś 2012 / Robert Danieluk Mińsk / Białoruś 2012 / Robert Danieluk Mińsk / Białoruś 2012 / Robert Danieluk Mińsk / Białoruś 2012 / Robert Danieluk Mińsk / Białoruś 2012 / Robert Danieluk Mińsk / Białoruś 2012 / Robert Danieluk Mińsk / Białoruś 2012 / Robert Danieluk Mińsk / Białoruś 2012 / Robert Danieluk Mińsk / Białoruś 2012 / Robert Danieluk Mińsk / Białoruś 2012 / Robert Danieluk Mińsk / Białoruś 2012 / Robert Danieluk
Mińsk. Stolica Białorusi. Naszego sąsiada. Wydaje mi się, że mało znane miasto. Szerokie główne trasy, brak takiej ilości reklam jak u nas, dwie linie metra, dużo parków, pomników i radzieckich blokowisk, którym poświęcę następny wpis.

Serebrianka

Mińsk / Blokowisko / Serebrianka / Białoruś

Okrutne blokowiska.
Okrutne piękno.

53.863303
27.602785

1 Maja

Mińsk / Białoruś / Robert Danieluk
Mińsk / Białoruś / Robert Danieluk
Mińsk / Białoruś / Robert Danieluk
Mińsk / Białoruś / Robert Danieluk
Mińsk / Białoruś / Robert Danieluk
Mińsk / Białoruś / Robert Danieluk
Mińsk / Białoruś / Robert Danieluk
Z każdego większego zakładu pracy, obowiązkowo pracownicy udali się w samo południe do parku im. Janka Kupały w Mińsku. Cel jasny. Z uśmiechem na twarzy świętować 1 maja.

Objed

Białoruś / 2012 / Robert Danieluk / Pomnik Stalina Białoruś / 2012 / Robert Danieluk Białoruś / 2012 / Robert Danieluk Białoruś / 2012 / Robert Danieluk Białoruś / 2012 / Robert Danieluk
W końcu parę chwil by opisać Białoruś. Nie ma co ukrywać, ale ten kraj szybko się zmienia. Półki stołecznych sklepów świecą ogromną ilością przeróżnych produktów, co dla mnie jest największą zmianą. W umysły ludzi nie będę wnikał, wolę to wszystko pozostawić takie jakie jest. Wszędzie budują się nowe bloki. Puste osiedlowe ulice i dźwigi. Miałem wrażenie, że jestem na warszawskim Ursynowie w 1980 roku.

Dziś wylądowaliśmy w małym miasteczku na północy Białorusi. Cerkiew, Lenin, małe Kino, ulica Lenina, ulica Leninskaja, pomniki i inne typowe elementy z poprzedniej epoki. Obok domu towarowego (który swoją zawartością strasznie mnie zasmucił), na głównym placu Lenina, była knajpka, restauracja nawet. Głodny człowiek to zły człowiek. Tego nie da się przeskoczyć. Wchodzimy. Starsza w Pani w pustej szatni sugeruje, że raczej zjeść nie zjemy, ale możemy wejść i się przekonać.

Wchodzimy. Pomieszczenie wypełnia się charakterystycznym zapachem, gra muzyka, na sali klienteli brak. Za barem, stoją dwie kobiety. Ubrane typowo w fartuchach. Zresztą tu wszędzie tak są ubrane Panie. Czy to sklep ze szklankami czy warzywniak. I teraz najciekawsze. Okazało się, że nic nie zjemy, bo te dwie Panie i pewnie ktoś na zapleczu mają za 10 minut obiad. W związku z tym my nie zjemy. Możemy iść dalej i poszukać sobie innego miejsca. Muszę jednak nadmienić, że miejsc z ciepłym jedzeniem jest mało, do tego dodajmy małe miasteczko i radzieckie gotowanie. Ciężko.

Jutro 1-szy Maja. Mińsk i wszystkie małe miasteczka obsadzone flagami w kolorach LGBT.

Ciężki oddech

Opuszczone mieszkanie w Prypeci / Czarnobyl / Ukraina / Danieluk
Jedno z opuszczonych i rozgrabionych mieszkań, najwyższego budynku w Prypeci, kilka kilometrów od IV bloku na którym 26 lat temu doszło do awarii. (04/2009)

Kiedy na kalendarzu pojawia się data 26 kwietnia, zawsze mnie to jakoś zamraża. Atmosfera tego wydarzenia nadal budzi we mnie silne emocje. Często w moich snach tam wracam, biegnę między blokami, krzakami z aparatami przewieszonymi przez szyję. Ciężki oddech, uciekający czas. Zawsze tak samo

Mama where are you – Papa where did you go
And where are all the children who used to play here
Only heaven knows