Telefon w kieszeni
Siedziałem dziś na jakimiś fotografiami, a za plecami dziwny dźwięk. To setki ptaków które lecą tam gdzie cieplej i lepiej. Chwyciłem aparat i zacząłem je fotografować. Leciały dosyć szybko, coś krzycząc. Za budynków pojawiał się księżyc w pełni. Zrobiło się…
Trzy długie dni w Łodzi. To jedno z uczuć, dosyć miłych, ale też i ciężkich. Kiedy jedzie się gdzieś na trzy dni, a czuje jak by się tam było z pięć. Taka była Łódź. Smutno jesienna, która zamieniła się w…
Postanowiłem wrzucić trochę fotografii z wyjazdu do USA. Jeśli ktoś śledził w sierpniu fotobloga (tego starego) to mniej więcej jak wyglądał przebieg tamtej podróży. Na dole dla przypomnienia mapka. W zasadzie jak mawiał Kapuścińskie, że podróżuje się po powrocie i…
Dziś w Galerii Bezdomnej w Pałacu Kultury i Nauki powiesiłem mój mały cykl „God Bless America”. Dziękuję i dobranoc. galeriabezdomna.art.pl
Bohater z wtorku kiedy deszcz uniemożliwił grę Polski z Anglią. Fala krytyki, śmiechu i płaczu. Dziś pierwszy raz go odwiedziłem. Jest fenomenalny. Może to ta pustka?
Ostatnie ciepłe dni w tym roku.
Godzina, może dwie w Łodzi. Pocałunek w klamkę. Janek i Konrad. Pizza. Cola. A2.
Jak gdyby nic się nie stało, nie działo i nie miało prawa stać.
„Kimkolwiek jesteś, wandalu, zniszczyłeś instalację artysty, która od pierwszego dnia pięknie zrosła się z naszym miastem. Zniszczyłeś dzieło sztuki, obiekt, który od blisko pół roku wywoływał uśmiech na twarzach tysięcy warszawiaków, przyjezdnych z całego świata, a nawet kibiców. Zniszczyłeś tysiąca wolontariuszy…