
Raz na jakiś czas w empiku zwiedzam dwa działy. Pierwszy to dział reportażu, drugi to dział z przewodnikami po świecie. Szczególnie poszukuję jednej rzeczy: czegoś o Rosji. Z przewodnikami jest tak, że jest ich mało, większość już znam, a jednej firmy nie polecam. Tej na literkę „B”. Dużo faktów historycznych, na plus, ale jak już idzie o porady praktyczne to kaplica. Szczególnie przewodnik o szlaku kolei transsyberyjskiej. Gdyby tylko nim się sugerować to podwójna kaplica. Powinni pewne informacje chociaż delikatnie zaktualizować. Ceny z 2000 roku znacznie się zmieniły. Mowa o przewodnikach po polsku. Z drugiej strony może brak informacji w przewodniku o miejscu które mnie interesuje, też dodaje jakiejś nutki tajemniczości i niedostępności.
W dziale reportażu jest o wiele lepiej. Tutaj wszelakie braki nadrabia Jacek Hugo-Bader. Od czasu do czasu pojawiają się też inne tytuły. Dziś na poprawę i tak dobrego humoru, nabyłem kolejną „ruską” pozycję. Pierwszą część książki nawet autor mi podpisał. Takie lubię najbardziej. To wschód. Właściwie czas tam wrócić. I to szybko. Idzie zima!