Miesiąc grudzień 2012

Droga na

Dochodzi godzina druga. Może nawet jest już po. Zatrzymuję samochód na pustej drodze niedaleko Brańska na Podlasiu. Ściszam radio i wyjmuję aparat. Robię najprostsze zdjęcie jakie potrafię. Droga. Noc. Światła długie, halogeny. I zadaje sobie pytanie co czuję? Zawsze przed nocnym powrotem do domu,…

Przemek

Przemek pozuje mi z Polaroidem. Mówił, że to do fotografowania macro, ale ja wiem swoje. Ta maszyna potrafi przenieść myśli z głowy wprost na materiał światłoczuły. Czego to tajne służby w czasie zimnej wojny nie wymyśliły? Przy okazji gęba mi…

15

Warszawa podczas Świąt kojarzy mi się z takim obrazkiem. Puste ulice, chodniki, tramwaje. Sklepy wszelakiej maści słusznie zamknięte. Tylko gdzieś od czasu do czasu ludzie przemykają z pełnymi torbami prezentów, siatek, różnego rodzaju szpargałków. I mimo, że cenię sobie życie…

2012

Zaraz dwunastka zmieni się w trzynastkę. Szczęśliwą. Warto więc zrobić (jak to ostatnio miało miejsce), małe podsumowanie. Jeśli właśnie pijecie czaj lub kawę zapraszam. Chyba najważniejsze dla tego miejsca była zmiana adresu z senq.ownlog.com na robertdanieluk.com/blog, może to dla niektórych…

Korytarz

Czaj. Radio. Dosłownie. Dziś się nachodziłem po budynku Polskiego Radia. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego coś fajnego. Ale taka uwaga mi się nasunęła. Dziś spotkałem jednego z lektorów bajek dla dzieci. Jak byłem mały to też go „słuchałem”. Niestety…

Ja lubię Łódź

By wrócić do Warszawy z Łodzi pociągiem można skorzystać z dwóch stacji: Widzew i Kaliska. Niestety ulubiona Fabryczna na dzień dzisiejszy nie istnieje. Szkoda bo lubię przywiązywać się do pewnych miejsc. Stojąc na przystanku „Targowa”, przyjmując na siebie deszcz, z…