Newa
Najzimniejszy dzień mojego życia. Wszystko zamarzło. Nawet myśli i dusza.
Najzimniejszy dzień mojego życia. Wszystko zamarzło. Nawet myśli i dusza.
Typowa nazwa ulic dla małego miasteczka. Lenina. Marksa. Dzierżyńskiego i tak dalej i tak dalej. Murmańsk. Przy prospekcie Lenina, głównej arterii miasta znajduje się hotel Arktika. Wielki hotel, który zapewne swoje lata świetności już dawno ma za sobą. Dziś w…
Wikipedia mówi, że: Koło miasta Zapolarnyj znajduje się najgłębszy na świecie odwiert (SG-3). Odwiert wykonywano w latach 1970-1989, jego głębokość wynosi 12 262 m. Mówię ja: Żal było opuszczać Nastię i Miszę. Na tym moim małym Asusie 10″ tak ciężko…
Dzień zaczyna się tak samo. Zawsze tak samo. Według tego samego scenariusza. Człowiek się budzi i zaczyna nowy (wspaniały) dzień. Nawet jak ten dzień jest zaplanowany, zawsze może wydarzyć się coś czego się nie spodziewaliśmy. Kwadratura koła. Na mój rosyjski…
Schodzę po zaśnieżonych schodkach. Zatrzymuje się i szukam napisu na złotej tablicy. Wśród nich widnieje napis „К-141 «Курск»”. Po prawej stronie wielki czarny metalowy element. Ktoś położył goździki. Zmarznięte na śmierć. Dopiero gdy zbliżam się do małej tabliczki, odczytuje napis:…
Pierwsza moja myśl o czym by dziś napisać to moje łóżko. Jest za krótkie, ale wygodne. Poduszkę mam przy wielkim oknie i jak tylko się przebudzam to widzę ulicę, śnieg, bloki, dym z kominów i słyszę port. Nadal żyję czasem…
Dyskretnie patrzę na aplikację w telefonie. Podstawowe informacje o miejscu w którym jestem. Temperatura minusowa. Dzień trwa bagatela 65 minut. Gdzieś między godziną 12-stą, a 15-stą. Niby normalne. Ale stojąc na przystanku autobusowym „”Pierwomajskaja” zdaję sobie sprawę, że światło podczas…
Sankt Petersburg – Murmańsk Ktoś się krząta, przechodzi, szeleści, otwiera i zamyka drzwi w przedziałach klasy kupe (cztery łóżka w zamkniętym przedziale). Gdzieś właśnie z tych małych szczelin dochodzą jakieś rozmowy tłumione przez stukot kół i szum jazdy. Ja siedzę…
Moja pierwsza fotografia w Petersburgu. Kupiliśmy bilety do Murmańska i czeka nas prawie 30 godzin dalszej jazdy. Okazało się, że jedziemy pociągiem wcześniejszym i nie mamy gdzie spać to lubię :) W Petersburgu pada deszcz i dopiero teraz o 12…
Tylko kota brakuje, ale siedzi pod taboretem. Pierwszy raz w życiu spędziłem sylwestra w dwóch ciekawych okolicznościach. Pierwsza to w drodze Warszawa – Terespol, a konkretnie gdzieś na granicy, a po drugie nie doświadczyłem zmiany czasy z 23:59 na 00:00…