Miesiąc styczeń 2013

Kubek i jego róża

Pusta kawiarnia. Jedna z sieciówek w Warszawie. Za kilkanaście minut spotkanie. Pani zza lady informuje, że nie napiję się mojego ulubionego trunku w tej sieci bo produkt wyprzedany. Szkoda. Dlaczego. Zabrali. Zamawiam więc największą herbatę i wiem, że tym produktem…

9 lat

Dziewięć lat temu rozpocząłem zabawę z fotoblogowaniem. W zeszłym roku zmienił się adres o czym tutaj parę razy informowałem (z senq.ownlog.com na robertdanieluk.com/blog ). Muszę przyznać, że nadal ma to dla mnie bardzo duże znaczenie i cieszę się, że są…

Północny

W ten zimny dzień odwiedziłem z moją Mamą, Dziadka. To już 4 lata kiedy go z nami nie ma. Cmentarz wypełniony ciszą, słońcem i myślami. Jak zawsze. W zasadzie nie lubię tam przychodzić, za smutno. Chociaż zawsze zadaję mu dużo…

Cud Miód Malina

Kasia i Maciek wraz ze znajomymi otworzyli kawiarnię tuż przy samym dworcu PKP Piastów. Dokładnie tydzień temu, ale wpaść nie mogłem. Jako miłośnik, wielbiciel i wyznawca czaju, pierwsze co u nich wypiłem to super czekolada. Nie jestem Makłowiczem, ani Panią…

Sankt Petersburg

Sankt Petersburg. Taki właśnie misz masz mi się w głowie zrobił. Jak bym trochę nic nie zarejestrował, traktował to miasto z góry i w przelocie. Tam Murmańsk, tam Mińsk i Warszawa. Padający deszcz, a potem lód na brodzie. Myśli rozbiegane,…

Gieorgij

Zaglądam do mojego czarnego notesu. Przywołuję ostatnie wspomnienie z miasta Murmańsk. Szary budynek na ulicy Karola Marksa. Od strony ulicy okna balkonowe mieszkania i antena. Od strony podwórka wejście do klatki. Wchodzimy. Przed wejściem do mieszkania zdejmujemy buty. Jest ciepło.…

Patrząc w okno

Kiedy zamykałem oczy w hotelowym pokoju marzyłem o ciekawych snach. Jak zresztą zawsze. Niestety żaden sen nie przyszedł. Obraził się. Noc była pusta. Moment od zamknięcia oczu do ich otwarcia. Jak by trwało to wszystko kilka sekund. Potem znów prosiłem…