Tag Fujifilm

Na północ od Sziraz – Persepolis

Na północ od Sziraz mieści się Persepolis. Do tego starożytnego miasta Persji, zabrał nas kierowca Hassan (tak jak wspomniałem, wszyscy napotkani ludzie płci męskiej to Hassani). Ten o wiele starszy mężczyzna dziarsko gnał do celu. Oficjalny przewodnik z profesjonalną plakietką.…

Welcome to Iran! Sziraz (cz.3)

TEHERAN CZĘŚĆ PIERWSZA: Teheran (cz.1) TEHERAN CZĘŚĆ DRUGA: Teheran (cz.2) SZIRAZ CZEŚĆ PIERWSZA: Welcome to Iran! Sziraz (cz.1) SZIRAZ CZĘŚĆ DRUGA: Welcome to Iran! Sziraz (cz.2) POCZĄTEK CZĘŚCI TRZECIEJ 07.03.2017 (wtorek) Sziraz Baterie naładowane. Wszystkie. A tego sprzętu przybywa. Telefon…

Welcome to Iran! Sziraz (cz.2)

CZEŚĆ PIERWSZA: Welcome to Iran! Sziraz (cz.1) POCZĄTEK CZĘŚCI DRUGIEJ 06.03.2017 (poniedziałek) Sziraz Snuliśmy się po mieście, a ja szukałem rzeczy które przypadną mi do gustu, a co najważniejsze będę chciał sfotografować. Nie wszystko co widać i jest interesujące, nadaje…

Welcome to Iran! Sziraz (cz.1)

06.03.2017 (poniedziałek) Teheran. Za oknem srogi deszcz. Poranne śniadanie, zawsze tak samo uciekający czas, układanie wszystkiego w plecaku. Można by powiedzieć, że jest to rytuał trasy.  W hotelowej recepcji zamówiliśmy taksówkę na lotnisko krajowe Teheran-Mehrabad. Prawie o czasie hotelowy boj,…

Teheran (cz.2)

CZĘŚĆ PIERWSZA: robertdanieluk.com/blog/2017/03/19/teheran-cz-1/ CZĘŚĆ PIERWSZA: robertdanieluk.com/blog/2017/03/19/teheran-cz-1/

Teheran (cz.1)

04.03.2017 (sobota) Teheran. +2.5h do czasu Warszawy. Samolot lekko przyziemił na płycie lotniska im. Imana Khomeinego. Mokra płyta i dojazd na miejsce, gdzie schodami można było zejść na samą płytę. Było chłodno, ciemno, wilgotno od padającego deszczu. Pan stojący obok…

Po prostu Wenecja

Kilka razy porządnie przejrzałem moje fotografie, które zrobiłem w Wenecji. Są takie powierzchowne, szybkie, nie poszukujące, nie zatrzymujące oka na dłużej. Bez spójności i mojej ciekawości. Chyba takie po prostu są i miały być. Chociaż miejsce jest bardzo turystyczne to…

Kalimera!

Tego dnia celem był Korynt, ale jak to czasem bywa, nie wszystko się udaje co człowiek sobie zaplanuje. Tak było i właśnie teraz. W zamian opuszczone lotnisko Ellinikon, działające do 2001 roku.