Tag Trip

2 dni

Dwa zwariowane dni. Poranek w Łodzi by oddać pracę magisterską, potem jazda do Warszawy i w ostatniej chwili zdążyliśmy na lotnisko do Modlina na samolot do Gdańska. 30 minut później spotkanie z Piotrkiem, a potem z jego kochaną rodziną :)…

Mea Szearim przed szabatem

Mała żydowska dzielnica w Jerozolimie. I tuż obok wcześniej wspomnianej ściany płaczu, miejsce które warto zobaczyć. Koloryt, egzotyka, wehikuł czasu, skrajna religijność, zacofanie, klimat, atmosfera, zaskoczenie. To tylko kilka słów które sensownie mogą opisać to małe miejsce w którym aparat nie…

Jerozolima – Ściana Płaczu

Nim dotarliśmy do Jerozolimy, odwiedziliśmy Masadę. To jedno z najważniejszych miejsc dla mieszkańców Izraela, ale do tego miejsca jeszcze wrócę. Podróż spod Masady do Jerozolimy trwała około 2 godzin. Pod dworcem w Jerozolimie nie mogliśmy znaleźć autobusu, który miał nas…

Berlin

Korzystając z okazji tanich biletów na Polskiego Busa, pojechaliśmy do Berlina. Przyznam się, że nie bardzo lubię podróżować autokarem w długie trasy i jeśli tylko mam wybór, wybieram pociąg. Tym bardziej nigdy nie jechałem Polskim Busem i muszę powiedzieć, że…

Morze Martwe

Wchodząc do niego trzeba pamiętać by nie mieć żadnych ran. Inaczej przyjemne unoszenie się na tej zasolonej wodzie może zamienić się w nieciekawy grymas na twarzy. Po wyjściu trzeba się opłukać pod prysznicem, który znajduje się obok plaży. Inaczej cała…

Ein Gedi

Na mapie było to zielone miejsce, a reszta otoczona żółtym bezkresem. W rzeczywistości było podobnie. Między szczytami gór, ta mała zielona plama to nic innego jak pewnego rodzaju PGR-oaza, zwana kibucem. Jak mówi wikipedia jest to spółdzielcze gospodarstwo rolne w Izraelu,…

Tel Awiw / 02

Migawki z ciepłego Tel Awiwu. Szereg małych klimatycznych uliczek. Małych sklepików i miejsc gdzie można coś zjeść. Kilometry, schodzone od rana do wieczora. Będąc tam w zasadzie myślałem o tym co dopiero nas czeka. Jak mawiają w Izraelu: „Jerozolima się…

Good Morning Tel Aviv!

Wczoraj. Prawie 32 godziny na nogach i upragniony sen, a nad głową okna wychodzące na szalenie ruchliwą ulicę Bena Yahuda. To nie ma większego znaczenia. Padamy jak muchy.Wieczorny Tel Aviv ciepłem zaprosił do spaceru wzdłuż małych, klimatycznych uliczek, wszystkie ulice…