Tag Trip

Kierunek Gruzja, kierunek Tbilisi

Na mojej mapie podróży na wschód jeszcze wiele jest dziur, celów, kierunków marzeń, ale w maju bardzo ważne miejsce zostało w pewien sposób odhaczone. To słowo jest dosyć brutalne, ale jednak pewna lista miejsc jest…w głowie, którą chciałbym (co pewnie…

Ejlat

Wyjazd z Neve Zohar to niczym opracowywanie strategii wojennej. Dlaczego? To piątek. Ci co czytali lub Ci co się orientują, to dzień szabatu. Najgorszy dzień z sobotą na podróżowanie po Izraelu. Mało gdzie da się dojechać. NZ mieści się przy…

Neve Zohar I

Autobus mknie przez całe wybrzeże Morza Martwego. Po jednej stronie morze, po drugiej góry, a potem pustynia. Miejscem docelowym jest punkt, który w żaden sposób nie widnieje na turystycznej mapie Izraela. To mała oaza, która liczy około 100 osób, nad…

Droga przez Jerozolimę

Wieczorny spacer po Tel Awiwie przynosi spotkanie z zamkniętym delfinarium, które po jego zamknięciu było dyskoteką. Budynek za dnia robi o wiele ciekawsze wrażenia jak nocą. Zresztą noc czasem kradnie wszystko to co warte uwagi, chyba dlatego tak nie lubimy…

Hello Tel Aviv!

Dzień zaczął się od zanurzenia stóp w wodzie, która wdarła się do pokoju przez dziurę między podłogą, a drzwiami. Dopiero potem dotarło do mnie jakie to było niebezpieczne! Szybko zabrałem rzeczy z podłogi (na szczęście straty nie były duże). Przez…

Lot nad Turcją

Samolot o czasie wylądował na południu Izraela. W chwili kiedy stanąłem na najwyższym schodku, po wyjściu z samolotu, poczułem radość. Bezchmurne niebo, ogrom słońca i kilka dni wakacji. Taka była perspektywa. Cel i droga, zawsze sprawa, że w moim ciele…

Na chwilę

Ostatnio w głowie jedna mi piosenka. Na chwilę. Może i banalna, ale jednak jak czasem bywa, utwory muzyczne oddają jakiegoś ducha chwili. Zamknij na chwilę oczyNie myśl o tym, czy boisz się czy nieNa chwilę zostawmy w tyle rozczarowań gniew.Dziś…

Izraelskie taśmy

Szereg nieopisanych miejsc w Izraelu. Wszystko naświetlone takim jakim były i są te miejsca. Warto by pewne obrazki przeleżały swoje, odczekały, a my z nabranego dystansu, ponownie nacieszymy swoje oczy, pobudzając pamięć. Temat rzeka, prosto z mojego warszawskiego biurka.

Benvenuti a Lanciano

Lanciano. Miasto we włoskiej Abruzji prawie 250km od Rzymu na wschód. Z tarasu jednego z domów było widać wysokie jak Tatry góry, za plecami błękitne morze. Wszystko to skąpane w słońcu i cytrynach które rosły tuż obok mnie. To ogromnie…