Test X-lecia

4931 4932
Jakiś czas temu pisałem o moim pomyśle zrobienia albumu fotograficznego z moimi pracami, okraszonymi tekstami. Mowa oczywiście o fotografiach, które zostały zrobione i opublikowane na fotoblogu (2004-2013/4). Taki album będzie można odebrać na imprezie z okazji dekady mojego fotopamiętnika, którą planuje zrobić. Wcześniej będzie można zobaczyć demo fotoalbumu i go sobie zwyczajnie zamówić.

Dziś kurierem dostałem próbkę czegoś takiego z jednej z drukarni. Bo już odpowiedni czas na to by zacząć to tworzyć, edytować i opisywać. Piszę o tym ponieważ wydrukowanie takiego fotoalbumu (czy jak to zwał :) wiąże się oczywiście z ceną, a ponieważ druk w małych ilościach nie jest tani, szukam czegoś co jednocześnie będzie miało jakość do akceptacji oraz cenę. Zdaję sobie sprawę, że nie mamy jako takiej kultury kupowania albumów fotograficznych, ale będzie to jednak zebrane X-lat mojej pracy i mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto by chciał mieć to na swojej półce :)

Pytam więc jaka jest graniczna kwota jaką moglibyście wyłożyć na taki fotoalbum w formacie 20x30cm? Dla ułatwienia podam, że cena minimalna za wyprodukowanie takiej pracy to 100 zł (trochę stron planuje). Im wyższa cena tym jakość lepsza.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź :-)
RD

PS. A może ktoś z was zna jakieś fajne miejsce do drukowania takich rzeczy?

Robert Danieluk
Robert Danieluk
Artykuły: 1271

16 komentarzy

  1. Ja bym nie kupił nawet za cenę niższą niż 100zł. Dlatego wchodzę na bloga, bo mi cyfrowy format bardzo odpowiada. Mam nadzieję, że będzie post-podsumowanie na 10-lecie i sobie powspominam stare fotki.

  2. Ja spokojnie będę zamawiał jeżeli zmieścisz się w cenie 160-170 PLN, pewnie jak bedzie 200 to i tak kupię,

  3. No i ile bedzie tam tresci? 100-200 stron?
    Mysle,ze jesli bedzie tego sporo to do 200 pln znajda sie chetni

  4. nigdy nie rozumiałem sensu kupowania takich albumów. Tzn. może inaczej… rozumiem, gdy stoi za tym coś więcej niż blog (z całym szacunkiem, naprawdę). Osobiście bym nie kupił nawet za 50 zł, bo po prostu nie widzę w tym sensu. Jakich konkretny reportaż, chociażby z US – to już chętnie.

  5. Pomysł jak najbardziej śmiały. Godny polecenia z takimi projektami jest Waldemar Śliwczyński z Kwartalnika Fotografia, posiada swoje wydawnictwo Kropka. Na mojej półce mam kilka albumów znanych polskich fotografów wydanych przez Kropke. Chętnie stanę się posiadaczem Twojego zbioru fotografii na papierze.
    Powodzenia

  6. Zakładam, że będzie to zbiór tych samych najlepszych fotek i oczywiście z komentarzami. Taka praca warta by była tych 150-200 zł. Zdjęcie trzymane fizycznie w ręku ma dla mnie jakoś cały czas zupełnie inną wymowę niż to widziane na ekranie kompa, gdzie zdjęcia lecą raczej mniej niż bardziej wyselekcjonowanym strumieniem.

  7. Niestety ludzie niechętnie kupują albumy fotograficzne, ponieważ mają wszystko w sieci. A szkoda… bo obcowanie z namacalnym produktem, posiadającym fakturę i zapach jest niepowtarzalne. No i jakość nieporównywalna. Niby można powiedzieć, że takie albumy są zazwyczaj drogie i nie każdego na nie stać, ale mam wrażenie, że jakby były np. za 50zł to i tak ludzie wybrali by wersję cyfrową za free. W Twoim przypadku myślę, że 150zł będzie spoko, o ile książka będzie „gruba” :)

  8. jeszcze jedna uwaga.
    Wiesz, co mogłoby skłonić ludzi do tego by kupili album… gdybyś jeszcze dodawał swoje przemyślenia! Pięknie piszesz. Mnie się marzy Twoja książka z tekstami :)

  9. Przez ponad 8 lat mieszkałam w Stanach i wlasnie wtedy blog Roberta ( jeszcze pod adresem senq, potem tu) był dla mnie jak powrot do domu. Zdjecia polskich ulic, Polakow, polskiej codzienności, czasem szarej, czasem smutnej, czasem zwariowanej były dla mnie bezcenne. Na ten „krotki” moment, bycia na blogu, czułam się jak podczas odwiedzin w Polsce, na moment mniej tesknilam, polykalam zachłannie kazde nowe zdjecie. Po tylu latach milo jest widzieć, ze tak jak dawniej, tak i teraz na Twoich zdjęciach czuc prawdziwa rzeczywistośc, nieustawiana, nieudawana. Paradoksalnie, wrocilam 2 lata temu do Polski na stale, gdy ogladalam zdjęcia z NYC, w którym spedzilam tak wiele lat, znowu dzięki Twoim zdjęciom poczułam się jak w „domu”. Pisze to wszystko ponieważ dla mnie te zdjęcia maja bardzo duza wartość i bardzo chętnie kupie Twój album, bez względu na cene. Pozdrawiam i trzymam kciuki!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *