Tag Robert Danieluk

[Kazachstan] Ałmaty

Poprzednie wpisy: Kierunek wschód Warszawa – Biszkek [Kirgistan] Biszkek – Tamga [Kirgistan] Tamga – Tamczy [Kirgistan] Tamczy – Biszkek Lot Biszkek – Ałmaty był bardzo krótki. Wracając jeszcze na chwilę do samej kontroli paszportowej w Biszkeku to bardzo ciekawa sytuacja.…

[Kirgistan] Tamczy – Biszkek

Ostatni dzień w Kirgistanie. Rano wstałem bardzo wcześnie i umyłem głowę. Niby nic, a jednak w podróży człowiek takimi rzeczami żyje. Wszystko się z jednej strony zawęża i otwiera. Taki dziwny paradoks. Człowiek łapie ogromny dystans od tego co zostawił…

[Kirgistan] Tamga – Tamczy

Trzeci dzień w Kirgistanie. W planie mieliśmy zrobić 300 kilometrów i przedostać się na przeciwległą stronę jeziora Issyk-kul. Ludzie którzy opiekowali się miejscem noclegowym, rano przynieśli nam śniadanie i czaj. Niestety nie mieliśmy zbyt dużo czasu by delektować się widokami…

[Kirgistan] Biszkek – Tamga

Nasz plan był mocno napięty. Wszystko przez linię lotniczą, która ucięła nam 3 dni. Zmiany rozkładów lotów bywają czasem mocno irytujące. Poranek w Biszkeku był pochmurny, ciężki i zimny. Wszystko przez brak słońca. Jakiś depresyjny klimat ogarnął widok za oknem.…

Warszawa – Biszkek

Na stacji w Warszawie spotkałem Szymona. Za chwilę piliśmy gorący czaj bo nasz pociąg już na starcie złapał opóźnienie. Było jakoś tak przenikliwie zimno, a pociąg łapał jeszcze większe straty. Dlaczego pociąg? Taki był plan. Nasz lot do Astany w…

Kierunek wschód

Nim zacznę pisać o właśnie ukończonej podróży cofnę się o kilka lat. Była to chyba wiosna 2003 roku. Byłem na dwa, może trzy miesiące przed maturą. Wraz ze znajomymi zaplanowaliśmy wakacje. Wybór padł na słoneczny Krym. Byłem szczęśliwy bo zawsze…

Powrót do Tbilisi

Pamiętam jak czekałem na samolot do Warszawy na lotnisku w Tbilisi. Leżałem pod ruchomymi schodami na sztucznej trawie i już w głowie planowałem powrót. Był maj 2016 roku. Tego dnia padał deszcz. I tak w styczniu 2019 roku samolot wylądował…

Bratysława

Bratysława. Byłem tu pierwszy raz i muszę powiedzieć, że szalenie miło się zaskoczyłem. To idealne miasto na weekend. Nie jest duże i dzięki temu można poczuć się tu trochę jak w domu. Przyjaźnie i kameralnie. To także dobry punkt wypadowy…

Cześć Tirana, cześć Albania!

Zabraliśmy nasze rzeczy i ruszyliśmy na prowizoryczny dworzec autobusowy w centrum Szkodry. Tak ruszyliśmy w podróż do Tirany. Nasz nocleg mieścił się w samym centrum miasta. Najlepszy jaki mieliśmy podczas całej podróży więc postanowiliśmy zwyczajnie odpocząć bo następny dzień zapowiadał…

Długi marsz grzbietem Karkonoszy

Myślę sobie, że do tego wpisu dobry byłby jakiś wstęp. Bo pomysł długiego marszu zrodził się dawno temu ale impuls nastąpił pewnego dnia kiedy przeglądałem Instagram i znalazłem relację Kamila, który samotnie ruszył na Rysy. Pomyślałem sobie, że to fantastyczna…