Wizje rzeczywistości
Warszawa – Izrael – Palestyna – Czechy – Warszawa – Opole – Berlin – Warszawa. Nie ma końca miesiąca, a jeszcze czeka mnie jeden wyjazd, mam nadzieje, że terminowo i z pełnym sukcesem. Tu i tam, a na liczniku 8000km.…
Warszawa – Izrael – Palestyna – Czechy – Warszawa – Opole – Berlin – Warszawa. Nie ma końca miesiąca, a jeszcze czeka mnie jeden wyjazd, mam nadzieje, że terminowo i z pełnym sukcesem. Tu i tam, a na liczniku 8000km.…
Ciepły dzień. Postanowiłem odświeżyć w swojej głowie, najlepsze chwile mojego ursynowskiego dzieciństwa.
Wybrałem się na pocztę. W powietrzu unosił się pierwszy zapach wiosny. To one przypominają nam o pewnych rzeczach, wspomnieniach, tak było i dziś. Pomyślałem sobie, że wrócę do domu inną drogą. Gdzieś miedzy budynkami, spokojnie i trochę nieznanie, chociaż byłem…
Pod Ambasadą Ukrainy zebrali się ludzie. Ze zniczy ułożone serce i dwie literki UA. Gdzieś w tłumie pies ze smutną miną. Jak gdyby czuł, rozumiał, był zagubiony, zniesmaczony, spokojnie smutny. Współczuje Ukrainie. Jestem z wami, jak tylko mogę!
Uśmiechaj się, do każdej chwili uśmiechaj, na dzień szczęśliwy nie czekaj, bo kresu nadejdzie czas, nim uśmiechniesz się chociaż raz. | Anna German – Człowieczy los I nikt nie mówi na ulicy Dzień Dobry, chociaż ja do nikogo też nie.
Jeden z najbardziej (jak dla mnie) tajemniczych budynków w Warszawie. Kiedyś udało mi się przekroczyć jego bramy. Pamiętacie? Grudzień 2011. – Dzień Dobry – powiedziałem – Dzień Dobry. Czego Pan chce? – zapytał łamaną polszczyzną jeden z Koreańczyków. – Chciałem…
Poranek na ulicy Oleandrów 3. Bardzo dziwna ulica. Jeśli dziś sobota to do końca miesiąca zostało 6 pełnych dni. Za tyle dni chcę skończyć te kilkadziesiąt stron, które męczę od 2-ch miesięcy. I wiecie co? Chce mi się i mi…
Dziś przydałyby się rękawiczki o podwójnej grubości. Zwyczajnie. Lubię kiedy podczas mrozu z ust wydobywają się prawie białe kłęby pary, niczym małe dziecko wyobrażam sobie, że moje usta to jakiś element parowozu lub rura wydechowa starego Ikarusa. You want the…
Pałac Kultury i Nauki w sobotnie popołudnie. Wczoraj uruchomiłem archiwum fotobloga z lat 2004 – 2012 dostępne tutaj -> ARCHIWUM