Przy kawie

Na starym komputerze odgrzebałem stare piosenki, których dawno nie słuchałem. Lista jest dla mnie bardzo sentymentalna, a przecież najbardziej lubimy piosenki które znamy. Szczególną jej część pełni muzyka którą dostałem od Sergiusza z Białorusi. Wydaje mi się, że im zimniej za oknem tym bardziej to wszystko smakuje, lepiej.

Przy ciepłej kawie, wiadomościach ze świata.

Wczoraj przed snem (co chyba nie było najlepszym pomysłem) znalazłem w końcu na You Tube stare odcinki „Kryminalnej Rosji” (Kryminalnaja Rossiya), które kiedyś dawno dawno leciały na TVN. Może pamiętacie? To cykl dokumentów jak łatwo się domyśleć o przestępstwach w Rosji lat 90-tych. Tamta Rosja już na samą myśl mnie przeraża. Nie wiem dlaczego. Jakaś taka abstrakcja na punkcie bezpieczeństwa, mafia, samowolka, zamachy terrorystyczne. Najpewniej tak jest teraz, ale wolę pielęgnować mój obraz tego kraju, takim jakim ja go poznałem, wszak ciężko to nawet nazwać poznaniem, skoro kraj długi i szeroki jak…Rosja.

Przy okazji tego wpisu przypomniała mi się pewna mała historia w pociągu relacji Warszawa – Moskwa. Kiedy pociąg zbliżał się do stacji Moskwa Białoruska (pociągi z zachodu właśnie tam kończą swój bieg) do naszego przedziału weszła prowadnica (połączenie konduktorki z opiekunem wagonu i strażnikiem dobrego snu) i poprosiła nas o wypełnienie ankiet, kilka pytań na temat jakości usług etc. Na szczęście ankieta już była wypełniona przez Panią ;) szkoda, że nie mieliśmy „nakazu” zamówienia dodatkowego kompletu pościeli, wtedy na bank wagon prowadnicy byłby numer jeden na trasach międzynarodowych.

Nie bez przyczyny wałkuje mi się w głowie wschodni temat, wszystko z okazji mojego wyjazdu do Rosji i w końcu (mam nadzieję!) realizacji mojego tematu pracy magisterskiej. Jeśli to możliwe to trzymajcie za ten pomysł kciuki, będzie zimno.

Kawa się kończy więc i czas zakończyć wpis.

Robert Danieluk
Robert Danieluk
Artykuły: 1271

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *