Skan numer 4
Mała czarna skrzynka przewieszona przez ramię. Bardzo się lubimy.
Mała czarna skrzynka przewieszona przez ramię. Bardzo się lubimy.
Jest niedziela. Pochmurne południe Polski. Samochód jedzie i mijają kolejne kilometry. Nie ma celu, zresztą on sam w sobie nie jest istotny. Wielkie niewyspanie w moich oczach. Dzień wcześniej jeszcze Łódź, egzaminy, Częstochowa do której zawiózł mnie Adam. Do tego…
Kombinezon. Wiosna 2013. Kiedy chciałem dobrze zjeść, musiałem gotować sobie sam – żali się w tabloidzie. Zdaniem Marcina K., zamiast stać przy kuchni, Waśniewska wolała przeglądać internet, czytając wiadomości na swój temat. Ale, jak twierdzi, nawet wtedy nie zorientował się,…

► szablon 1. «naśladowany bezmyślnie wzorzec postępowania» 2. «forma, wzór, według których wyrabia się seryjnie przedmioty; też: wzór służący do mechanicznego odtwarzania rysunków i liter» ► zasada 1. «prawo rządzące jakimiś procesami, zjawiskami; też: formuła wyjaśniająca to prawo» 2. «norma…
Marzy mi się nowy plecak. Taki w którym zmieszczą się ubrania na kilka dni i tak by można było by wcisnąć torbę ze sprzętem. Marzą mi się też na nim naszyte flagi z miejsc gdzie byłem. Uwielbiam torby, plecaki i…
Byłem w pewnym hotelu pod Warszawą. To był bardzo zimny dzień. Pamiętam, że coś mnie nawet rozkładało. Wciągałem jakieś proszki na zdrowie, na moc, energię wiosny. Byłem w łazience, postanowiłem zrobić zdjęcie, proste, autoportret w kiblu, właściwie we kiblu, wrzuciłem…
Zaraz dwunastka zmieni się w trzynastkę. Szczęśliwą. Warto więc zrobić (jak to ostatnio miało miejsce), małe podsumowanie. Jeśli właśnie pijecie czaj lub kawę zapraszam. Chyba najważniejsze dla tego miejsca była zmiana adresu z senq.ownlog.com na robertdanieluk.com/blog, może to dla niektórych…
Warszawa.
Uwielbiam smak drogi. Cel nie zawsze jest ważny, istotna jest droga sama w sobie. Kilometry, postoje, dźwięki, zjazdy, znaki, opuszczone stacje paliw, prostowanie nóg, zapach powietrza przed burzą, ulubione piosenki w radiu, uwagi TIR drajwerów w CB, przysypianie na fotelu…
To co działo się pod Stadionem Narodowym i w Centrum pozostawię bez komentarza.