Tag iPhone

Przy płocie

 Dobra. Życie jak kafelki. Siedzę w ostatnim rzędzie autokaru który wiezie ludzi do pracy, do Niemiec, są do siebie tak podobni. Będą mieli przesiadkę. Zasypiam, ale tylko tam gdzie czuję się w miarę bezpiecznie. Nigdy sam w pociągu, nigdy! Moje…

Czy

► szablon 1. «naśladowany bezmyślnie wzorzec postępowania» 2. «forma, wzór, według których wyrabia się seryjnie przedmioty; też: wzór służący do mechanicznego odtwarzania rysunków i liter» ► zasada 1. «prawo rządzące jakimiś procesami, zjawiskami; też: formuła wyjaśniająca to prawo» 2. «norma…

#wekiblu

Byłem w pewnym hotelu pod Warszawą. To był bardzo zimny dzień. Pamiętam, że coś mnie nawet rozkładało. Wciągałem jakieś proszki na zdrowie, na moc, energię wiosny. Byłem w łazience, postanowiłem zrobić zdjęcie, proste, autoportret w kiblu, właściwie we kiblu, wrzuciłem…

Noc Polarna

Dokupiłem dodatkową baterię do telefonu, zainstalowałem jedną aplikację i przystąpiłem do fotografowania. Kiedyś wydawało mi się, że fotografowanie telefonem na poważnie to jakiś żart. Im dłużej sam nim fotografuję tym bardziej wiem jak bardzo się myliłem. iPhone 4s + Hipstamatic…

Kubek i jego róża

Pusta kawiarnia. Jedna z sieciówek w Warszawie. Za kilkanaście minut spotkanie. Pani zza lady informuje, że nie napiję się mojego ulubionego trunku w tej sieci bo produkt wyprzedany. Szkoda. Dlaczego. Zabrali. Zamawiam więc największą herbatę i wiem, że tym produktem…

Przemek

Przemek pozuje mi z Polaroidem. Mówił, że to do fotografowania macro, ale ja wiem swoje. Ta maszyna potrafi przenieść myśli z głowy wprost na materiał światłoczuły. Czego to tajne służby w czasie zimnej wojny nie wymyśliły? Przy okazji gęba mi…

Ja lubię Łódź

By wrócić do Warszawy z Łodzi pociągiem można skorzystać z dwóch stacji: Widzew i Kaliska. Niestety ulubiona Fabryczna na dzień dzisiejszy nie istnieje. Szkoda bo lubię przywiązywać się do pewnych miejsc. Stojąc na przystanku „Targowa”, przyjmując na siebie deszcz, z…

Chłód

Robi się zimno. Gdzieś ten moment przejścia z umiarkowanej jesieni na początek zimy przeleżałem w łóżku. Śpiąc, jedząc, słuchając muzyki, filmy, głupstwa. Poranek w środku tygodnia był ślicznie słoneczny, krople wypełnione grudniowym słońcem. Niskim i zimnym. Długo to nie trwało. Codziennie…

Przy kawie

Na starym komputerze odgrzebałem stare piosenki, których dawno nie słuchałem. Lista jest dla mnie bardzo sentymentalna, a przecież najbardziej lubimy piosenki które znamy. Szczególną jej część pełni muzyka którą dostałem od Sergiusza z Białorusi. Wydaje mi się, że im zimniej…