Na zakręcie
Zamykają mi się oczy, powoli zanurzam się w głębokie siedzenie autobusu. Do pokonania spora odległość, a ja zanikam w świat, którego dawno nie czułem. W mojej torbie książka, ale walczę ze snem. Zawsze tak mam, teraz mogę sobie na niego…
Zamykają mi się oczy, powoli zanurzam się w głębokie siedzenie autobusu. Do pokonania spora odległość, a ja zanikam w świat, którego dawno nie czułem. W mojej torbie książka, ale walczę ze snem. Zawsze tak mam, teraz mogę sobie na niego…
Miasto nocą jest trochę jak pod kołdrą w naszym własnym łóżku. Jest ciepło, przytulnie i cholernie pusto z odrobiną jakiejś tajemnicy. W moim wypadku chodzi głownie o niewiedzę snu. Każdej nocy śnię, tylko kilka obrazków nad ranem pamiętam. Dziś pociąg,…
Mój telefon w serwisie. Zwariował od oglądania życia. W zastępstwie mały uroczy telefon, który służy tylko do dzwonienia. Taki powrót do przeszłości, chociaż bez iPada się nie ruszam bo to on robi zdjęcia, ale to zupełnie nie to. Strasznie człowiek…
To już 5-ty raz kiedy fotografuję oficjalne obchody wybuchu Powstania Warszawskiego dla Muzeum Powstania. To zawsze czas sporej ilości pracy, ale przede wszystkim czas na bycie w samym centrum wydarzeń. Zawsze to lubiłem. Szczególnie wzruszająca jest chwila kiedy na minutę…
Jeden z programów udostępniających muzykę jest moją kopalnią myśli. Szukam i szukam, przypominają mi się moje ulubione utwory. Kiedyś smakowały inaczej. Zresztą wszystko kiedyś miało inny smak. Nawet czaj. Od kilku lat próbuję kupić jedną z herbat, niestety moje próby…
Fotografie przypadkowo wrzucone, myśli zapisane w swoim porządku. Trochę Warszawy, trochę Opola, trochę o nas, obrazkowa historia tego co widzę. Ludzie, widoki, budynki. Bardzo to lubię, sporo w tym emocji, one zawsze zmieniają fotografię na którą patrzymy. Proste rzeczy, ale…
Instatydzień. Warszawa. Wisłostrada Park Praski Dom Plac Zamkowy Plac Zbawiciela Grójecka Grzybowska Rondo Dmowskiego Pole Mokotowskie Wisła Białołęka Plac Trzech Krzyży Bracka Pole Mokotowskie Al. Niepodległości Ochota Banacha Al. Jerozolimskie
Tęskni mi się za Podlasiem. Byłem w zeszłym tygodniu kilka godzin, ale w pracy. Jadąc gdzieś po małych uroczych drogach przypominały mi się moje dziecięce beztroskie wakacje, które spędzałem u Babci. Nawet się tam na dniach wybierałem, ale tyle do…
Tymczasowe sprawy. Taki jest teraz czas. Nigdy wcześniej mój kalendarz nie był tak (roz)ważny. Nowe rzeczy, stare już przeminęły. Ląduje gdzieś na trasie. 104 kilometr z / do Warszawy. Można by rozpisywać się o każdej z fotografii, a ja tak…
Zwyczajowo nie umiem już bez telefonu.